Oto laureaci:
Kategoria klasy III – V
I miejsce – Złote Pióro oraz tytuł Mistrza Ortografii Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Siedliskach zdobyła – OLIWIA SOBARNIA
II miejsce – KAMILA PAŁUCKA
III miejsce – AMELIA POCIECHA
Kategoria klasy VI –VIII
I miejsce – Złote Pióro oraz tytuł Mistrza Ortografii Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Siedliskach zdobyła – KATARZYNA ŁĄTKA
II miejsce – KATARZYNA STERKOWIEC
III miejsce – PAULINA SOBARNIA
GRATULUJEMY!
Oto teksty dyktand:
Kategoria I – uczniowie klas III – V
Wygrał Polskę na fortepianie
Ignacy Jan Paderewski od najmłodszych lat miał dwa marzenia: zostać kimś i zrobić coś dla Polski. Droga do urzeczywistnienia tych pragnień w kraju zniewolonym wówczas przez zaborców była niezwykle trudna. Zanim młodzieniec z miedziano - złotą aureolą, jak określano rudą czuprynę Paderewskiego, stał się światowej sławy wirtuozem, musiał wierzyć w swój talent i żmudnie ćwiczyć. Hart ducha i ciężka praca przyniosły mu niebywały sukces. Oklaskiwali go wiedeńczycy, paryżanie i londyńczycy, a Amerykanie wręcz pianistę ubóstwiali. Dokądkolwiek się udawał, z kimkolwiek z ważnych osobistości rozmawiał, niestrudzenie orędował na rzecz niepodległości Polski. Jednoczył Polonię amerykańską, imponował hojnością. Przekonał prezydenta Stanów Zjednoczonych Wilsona, że powinna istnieć niepodległa Polska z dostępem do morza. W 1918 r. Józef Piłsudski, powierzył artyście urząd premiera.
Kategoria II – uczniowie klas VI – VIII
Wierzyli, że ujrzą swój dom
Byli wśród pancerniaków, marynarzy, lotników, spadochroniarzy czy piechurów. Nosili różne oznaki, np. z husarskim skrzydłem, żubrem, warszawską syrenką czy niedźwiedziem Wojtkiem trzymającym artyleryjski pocisk. Chwalono ich za hart ducha i odwagę, a oni pragnęli przynieść wolność umęczonej hitlerowską i sowiecką okupacją ojczyźnie. Mowa o naszych żołnierzach walczących na frontach II wojny światowej u boku wojsk sprzymierzonych. Stali się wówczas chlubą polskiego oręża. Szczególne uznanie należy się żołnierzom 2. Korpusu Polskiego, którzy pod dowództwem generała Władysława Andersa stoczyli krwawy bój o klasztor na Monte Cassino, aby przełamać niemiecką obronę i otworzyć aliantom drogę na Rzym. Dźwięki hejnału mariackiego brzmiącego w ruinach i zatknięta biało-czerwona flaga niezwykle wzruszyły zmierzających ku Warszawie przez trzy kontynenty. O heroicznym poświęceniu poległych przypominają rzędy krzyży u stóp wzgórza. Choć Polacy znaleźli się w gronie zwycięzców, było to gorzkie zwycięstwo. Polska po wojnie nie odzyskała pełnej suwerenności, a wielu żołnierzy musiało zostać na obczyźnie.