Wszystkie zaplanowane miejsca udało się zwiedzić, urodzinowe lody były wyśmienite a w ocenie uczniów wycieczka w skali od 1 do 10 udała się na 11.
Tak się złożyło, że to już moja ostatnia wycieczka, którą prowadzę z tą klasą i ostatnia w tej szkole.
Pamiętam tę pierwszą też do Skamieniałego Miasta jesienią przed Stanem Wojennym z uczniami ze szkoły w Rzepienniku Strzyżewskim. Przez następne 38 lat było tych wypraw sporo, po kilka rocznie.
Pozdrawiam ich uczestników, wiem że chętnie wędrujecie.
Do zobaczenia na szlaku!
Marek Marchwica